Zakład Wodociągów i Kanalizacji Łódź
O FIRMIE
taryfy_i_cenniki_podstrona_1.pngbiuro-obslugi-klienta_7_ebok_dluzsze_el.jpg

Woda dla łodzian z Niebieskich Źródeł

« Wróć do listy aktualności

Pomysł czerpania wody pitnej z tych źródeł zawdzięczamy projektantowi łódzkich wodociągów i kanalizacji inżynierowi Sir Williamowi Heerleinowi Lindleyowi. Na początku XX wieku na zlecenie władz Łodzi szukał on miejsc obfitujących w dobrą wodę. Badał gdzie można blisko granic miasta wywiercić studnie głębinowe, sprawdzał też jakość wody w okolicznych rzekach: Pilicy, Wolbórce, Luciąży, Warcie, Widawce, Nerze, Dobrzynce i Grabi. Lindley szacował, że przemysł i mieszkańcy dynamicznie rozwijającej się metropolii potrzebują ponad 100 tysięcy metrów sześciennych wody pitnej na dobę. Uznał szybko, że Niebieskie Źródła konieczne trzeba uwzględnić w planach pozyskiwania wody dla Łodzi. Wychwalał ich wydajność – 220 litrów na sekundę. Docenił czystość i korzystny skład mineralny. W pobliżu Niebieskich Źródeł Lindley proponował wywiercenie trzech 30 - metrowych studni, żeby zwiększyć pobór wody z krystalicznych ujęć. Lindley zaproponował też budowę rurociągu do Łodzi o długości 50 km. Koszt tej inwestycji przewyższał jednak możliwości samorządowej kasy. Ostatecznie  stanęło na wierceniu studni głębinowych blisko Łodzi. Zanim jednak podjęto tę decyzję na poczet realizacji planów Lindleya kupiono teren z Niebieskimi Źródłami. Dokładnie 95 lat temu, 12 lutego 1925 roku radni zdecydowali o nabyciu od Bolesława Jabłkowskiego i Stanisława Barańskiego części dóbr Wąwał, zwanych  „Błękitnymi  Źródłami”, za sumę 95 000 złotych.

Jeszcze przed II wodną światową władze Tomaszowa wydzierżawiły od Łodzi źródła z obietnicą stworzenia tam parku turystyczno-przyrodniczego. W 1942 roku Niemcy notarialnie przekazali Niebieskie Źródła władzom Tomaszowa.

Po II wojnie światowej teren przejął Skarb Państwa. Łódź w ten sposób na zawsze straciła tę niezwykłą turystyczną atrakcję. Rezerwat przyrody utworzono w 1961 roku.

Po II wojnie światowej musiano wrócić do pomysłu zaopatrywania naszego miasta z Niebieskich Źródeł w związku z ogromnymi brakami wody. Wydzielano ją mieszkańcom, bo najważniejsze były potrzeby przemysłu. Nadmierny pobór doprowadził do zaniku wody w fabrycznych studniach głębinowych. Wrócono do pierwotnej koncepcji Lindleya. Zbudowano rurociąg do Tomaszowa i ujęcie wody na Pilicy oraz dwie studnie głębinowe. Okazało się, że czerpanie wody z tych studni doprowadziło do wysychania Niebieskich Źródeł, dlatego na początku lat 90. XX wieku zdecydowano o ich zamknięciu.


zapisz wypisz
Zgadzam się na zasady prywatności serwisu www.zwik.lodz.pl
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych kontaktowych w celu kontaktu ze mną, na warunkach określonych w Zasadach prywatności.
ZWiK na YouTube
ZWiK na Facebook